Stanisław Grzybowski

1930–2022

Profesor Stanisław Grzybowski, badacz epoki nowożytnej i wieloletni pracownik IH PAN, zmarł w Krakowie 26 marca 2022 r. w wieku 91 lat. Był synem teoretyka ustroju Konstantego (także związanego z IH PAN w latach 60. XX w.) i Krystyny z Estreicherów Grzybowskiej. Pochodził z krakowskiej rodziny o wybitnych tradycjach akademickich, których kontynuowanie była w jego wypadku rzeczą naturalną; jak wspominał, w wyborze kierunku studiów pomógł mu katecheta w III Gimnazjum i Liceum w Krakowie, którego zdaniem Grzybowski był z natury anarchistą i dlatego powinien studiować raczej historię niż prawo. W czasie studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim brał udział w seminariach Romana Grodeckiego, Celiny Bobińskiej i Kazimierza Lepszego, pod kierunkiem którego obronił magisterium pracą o Mikołaju Siennickim w 1954 r. Cztery lata wcześniej Grzybowski został aresztowany w sprawie zaangażowanych w konspirację antykomunistyczną kolegów z liceum; uniknął procesu, ale mimo wygranego konkursu na aspiranturę z powodu sprzeciwu władz partyjnych nie mógł podjąć pracy na Uniw. Jagiellońskim. Zamiast tego znalazł pracę w krakowskim oddziale PWN, gdzie nawiązał współpracę z redakcją Polskiego Słownika Biograficznego, w której, jako aspirant IH PAN, został zatrudniony w 1955 r. W roku 1958 przeszedł do Komisji Odrodzenia i Reformacji. W roku 1959 wyjechał na półroczne stypendium w École Pratique des Hautes Études w Paryżu pod opieką Fernanda Braudela, na zaproszenie którego w roku następnym odbył staż w Tours. Dzięki tym wyjazdom mógł w 1962 r. obronić doktorat (promotor: Kazimierz Lepszy) o publicystyce społecznej hugenotów francuskich i w kolejnym roku został adiunktem. W czasie pracy w IH PAN współpracował szczególnie blisko z Andrzejem Wyczańskim i Januszem Tazbirem, pozostawał pod wpływem Mariana Małowista, a spośród warszawskich historyków swego pokolenia, z którymi nawiązał współpracę w czasie zatrudnienia w IH PAN – Antoniego Mączaka. W latach 1967–1968 odbył staż na Uniwersytecie Cambridge, który  zaowocował rozprawą habilitacyjną o polityce kolonialnej Tudorów i pierwszych Stuartów (1970). Trzy lata później został docentem. W kwietniu 1978 r. decyzją Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki został przeniesiony z IH PAN do Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie, gdzie pracował do przejścia na emeryturę w 2001 r., pełniąc także różne funkcje administracyjne, m. in. dyrektora Instytutu Historii. W roku 1992 otrzymał tytuł profesora zwyczajnego, w latach następnych także Medal Komisji Edukacji Narodowej oraz Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Dorobek naukowy i pisarski Stanisława Grzybowskiego jest niesłychanie bogaty i zróżnicowany. W pamięci szerokiego grona czytelników zapisał się przede wszystkim jako autor licznych prac popularnonaukowych, przede wszystkim biografii kontekstowych, niektórych wielokrotnie wznawianych. Te oryginalne, eleganckie w formie i erudycyjne w treści prace ogłaszał regularnie przez większość długiego życia: debiutował jako magister, kontynuował ten gatunek z powodzeniem przez bez mała pół wieku. Wymienić tu trzeba, m. innymi: Cromwell i jego wiek (1959); Szpada pana Admirała (1961), Tomahawki i muszkiety (1965); Marcin Luter (1966); Henryk VIII i reformacja w Anglii (1969); Pretendenci i górale. Z dziejów unii szkocko-angielskiej (1971); Mikołaj Kopernik (1972); Henryk Walezy (1980); Elżbieta Wielka (1984), Jan Zamoyski (1994), Jan Długosz (2003). Tuż obok lokują się prace syntetyczne o charakterze podręcznikowym: Historia Irlandii (1977); Dzieje Polski i Litwy 1506-1648 (2000); Narodziny Świata Nowożytnego 1453-1605 (2005) i szereg cząstkowych opracowań w pracach zbiorowych (np. w Historii Europy oraz Dynastiach Europy pod red. Antoniego Mączaka). Pomnikami jego erudycji i pielęgnowanych przez dziesięciolecia pasji są ogłoszone po przejściu na emeryturę Trzynaście miast: czyli antynomie kultury europejskiej (2000) oraz Rodowody stolic (2005). Inspiracją dla jego pisarstwa była bez wątpienia historiografia francuska: nie tylko patroni jego młodości – Fernand Braudel, Michel François, Augustin Renaudet – ale też „starzy mistrzowie” jak Jacques Bainville, którego cenił za umiejętność pożenienia historii społecznej i politycznej, ukazania roli jednostki na tle epoki. Atutem, po który często sięgał jako autor prac historycznych, była gruntowna znajomość literatury i sztuki swej epoki – pogłębiona jeszcze własnymi próbami translatorskimi.

Stanisław Grzybowski należał do nielicznego wśród historyków polskich – zwłaszcza w jego pokoleniu – grona znawców dziejów Europy Zachodniej. Szereg jego prac – przede wszystkim o francuskich hugenotach i angielskich purytanach oraz ich wpływie na reformację polską – było na gruncie polskim pionierskich. To samo powiedzieć można o jego artykułach z dziejów cywilizacji i mentalności, takich jak: Strach w XVI wieku; nowe wzorce osobowe (1976), Czas dalekich podróży (1993), lub Książęta i żebracy (1995). Prawdziwie wyjątkową cechą naukowego i pisarskiego dorobku Grzybowskiego była wszakże jego unikalna wszechstronność: jego zainteresowania ewoluowały od dziejów polskiego Odrodzenia, przez renesansową Francję i siedemnastowieczną Anglię, Szkocję i brytyjskie kolonie, po sarmacką Rzeczpospolitą i w końcu powszechne dzieje nowożytnej Europy. Poza komparatystycznymi pracami o różnych odmianach protestantyzmu w Polsce, Francji i Anglii, wczesnym kolonializmie europejskim i dziejach miast,  zawdzięczamy mu też studia nad dyplomacją polską, historiografią i początkami badań nad religią w Oświeceniu polskim, a także szereg biogramów w Polskim Słowniku Biograficznym oraz Słowniku Filozofów Polskich. Nieustanna ewolucja i wielostronność jego zainteresowań sprawiły, że w dziejach historiografii polskiej nie zapisał się chyba jako autor przełomowej dla wybranego zagadnienia monografii lub oryginalnej koncepcji, ale raczej jako wybitny reprezentant wąskiego grona polihistorów, erudyta, autor prac pionierskich, uczonych miniatur i błyskotliwych książek popularyzatorskich. Dorobek ten pozostaje niewątpliwie w zgodzie z jego poglądami na powinności historyka: gruntowną wiedzę i racjonalność cenił wyżej niż efektowne koncepcje metodologiczne, nie stronił od ostrych i polemicznych sądów zarówno o epoce, którą się zajmował, jak i o tej, w której żył.

Adam Kożuchowski